607 663 300 info@phosa.pl

 

Przedstawione propozycje przepisów nowego kodeksu pracy wywołują kontrowersje wśród przedstawicieli branży usługowej.

Chodzi przede wszystkim o przymus pracy na etacie, przy jednoczesnym jej zakazie na umowach cywilnych. Proponowane zmiany utrudnią działalność wielu firmom i de facto uniemożliwią wielu osobom dorabianie.

* Kolejna grupa zawodowa ocenia propozycje zmian w kodeksie pracy. Branża ochrony to jedna z największych gałęzi usług, gdzie zatrudnianie na umowy cywilnoprawne jest wciąż bardzo popularne.

* Zdaniem reprezentującego tę branżę eksperta, proponowane zmiany zwiększą znacznie koszty pracy i doprowadzą do zwolnienia tych, którzy dorabiają do stałej pracy lub emerytury.

*Obowiązkowi zatrudniania na etat i likwidacji umów powinno towarzyszyć zwiększenie kwoty wolnej od podatku, bo to, którego dokonano niedawno, jest niewystarczające. Skorzystaliby na tym przede wszystkim pracownicy – twierdzi Beniamin Krasicki.

Faktyczna likwidacja możliwości pracy w oparciu o umowy cywilnoprawne (np. zlecenie) lub odprowadzanie składek od każdej z nich – takie propozycje do nowego kodeksu pracy pojawiły się przy okazji prowadzonych nad nim prac. Wprowadzenie takich unormowań spowoduje kolejne utrudnienia dla firm branży ochrony, a przede wszystkim dla wielu osób mających w nich dodatkową okazję do zarobienia.

– Powinno się utrzymać umowy zlecenia, a więc wciąż chyba najpopularniejszą formę zatrudnienia, bo jeśli ktoś chce sobie dorobić na emeryturze lub do głównej pracy, to teraz będzie to już praktycznie niemożliwe. Proponowane rozwiązania wpłyną na znaczne zwiększenie kosztów pracy dla takich osób – skądinąd często bardzo wartościowych, bo są to np. byli doświadczeni policjanci czy żołnierze, a pracodawca będzie wolał powierzyć te zadania swoim stałym pracownikom lub, co coraz częstsze, zastąpić dotychczasowych – technologiami, korzystając np. w szerszym wymiarze z monitoringu wizyjnego – mówi Beniamin Krasicki i dodaje, że dorabiającym do emerytury czy stałej posady nie potrzeba umowy o pracę. Podobnie ocenia pomysł obowiązku przechodzenia na samozatrudnienie.