Branża ochrony zaniepokojona jest rosnącą inflacją, choć ma nadzieję, że nie odczuje zbyt mocno negatywnych skutków obecnej sytuacji. Do budzących obaw czynników przedstawiciele branży ochrony dodają także m.in. przepisy Polskiego Ładu czy niską podaż „zasobów ludzkich”. Według nich obecna sytuacja nie jest zbyt sprzyjająca fuzjom i przejęciom, choć widać tu jednak pewne możliwości.
* Duże firmy zainteresowane będą dalszą „penetracją rynku” – w poszukiwaniu firm do przejęcia.
* Branża ochrony spodziewa się dalszego wzrostu znaczenia technologii.
* Wzrost kosztów obsługi kredytów może nieco wyhamować dalsze inwestycje w rozwój firm.
Całe otoczenie ekonomiczne wpływa na sytuację w branżach usługowych. Największa z nich – licząca około 230 tysięcy pracowników ochrona – nie kryje swoich obaw – tym bardziej że trudno dziś prognozować, jakie będą dalsze scenariusze w gospodarce.
Stabilizacja po pandemii
– Wśród czynników, które najmocniej będą wpływały na branżę w 2022 roku, wymienić można galopującą inflację, znaczący wzrost minimalnego wynagrodzenia, przepisy Polskiego Ładu dotyczące pełnego oskładkowania wszystkich umów, w tym cywilno-prawnych, relatywnie niskie bezrobocie i przez to niską podaż „zasobów ludzkich” na rynku przy wysokim popycie, zmiany w kwestii spółek handlowych, a także nowe przepisy podatkowe dotyczące jednoosobowych działalności gospodarczych – wymienia Michał Skorecki, wiceprezes Polskiego Holdingu Ochrony.
Jak dodaje, obecnie rynek ochrony stabilizuje się po pandemii i większość podmiotów z branży bacznie obserwuje rynek.
– Wszelkie przejęcia i fuzje – jeśli będą następowały – to właściwie w kategorii spółek mocno wykorzystujących nowe technologie. Obserwować będziemy rozwój branży w kierunku rozwiązań technologicznych lub hybrydowych – wskazuje wiceprezes Polskiego Holdingu Ochrony.
Sebastian Stefaniak, prezes Ava Security, przypuszcza, że rok 2022 odnotuje jeszcze większy spadek udziału ochrony fizycznej w całej usłudze ochrony.
– Takie obiekty jak kluby, kasyna czy restauracje pozostaną, co prawda, w gestii ochrony fizycznej, ale prawdopodobnie z tą samą stawką – twierdzi, przypominając zarazem, że dominującym na tym rynku procesem pozostaje wzmacnianie i upowszechnianie rozwiązań technologicznych – np. wykorzystania monitoringu wizyjnego.
Zastępowanie ochrony fizycznej systemami dozoru i kontroli dostępu, co przenosi się na wysokie inwestycje w technologie IT – z taką sytuacją, zdaniem Pawła Wawrzyniaka, prezesa zarządu Civis Polska, mają już do czynienia przedsiębiorcy i klienci branży ochrony. Przyczyną tego są przede wszystkim rosnące koszty pracy.
Fuzje, przejęcia i…
– Niestety, z uwagi na to wszystko rok 2022 nie rysuje się w kolorowych barwach dla całej branży. Próby wprowadzania nowych cen już powodują kolejne zmniejszanie liczby posterunków ochrony – czasami z widocznym uszczerbkiem dla bezpieczeństwa chronionych obiektów – stwierdza Jarosław Czarnowski, prezes MBJ Grupy, którego zdaniem niepewność rynku, spowodowana pandemią i stale zmieniającą się rzeczywistością prawną, w jakiej firmy muszą działać, powoduje również mniejszą chęć do konsolidacji rynku, a tym samym – do spektakularnych fuzji czy przejęć.
Link do materiału źródłowego: